


Spis treści
Cztery lata stawiania ludzi na pierwszym miejscu, ciągłego ulepszania naszych usług i produktów i wreszcie – wspierania bunqers, żeby mogli się rozwijać.
Pozwól, że się przedstawię
Jestem Ramona, urodzona i wychowana w Amsterdamie. Około pół roku temu dołączyłam do HR Operations, po czasie spędzonym w cudownym zespole Support. Jak do tego doszło? Kiedy zaczynałam w 2018 roku, szukałam firmy, która oferuje produkt lub usługę, z którymi mogłabym się w pełni utożsamiać. Podejście bunq: bycie innym, brak inwestycji w jakiekolwiek podejrzane interesy i zawsze stawianie użytkowników na pierwszym miejscu sprawiły, że zdecydowałam się aplikować na stanowisko First Line Guide.
Zespół zaczynał mały
Tak, to było to. Super jest patrzeć, jak zespół rozwijał się razem z firmą. Świetnie też widzieć, że osoby, które zaczynały w Support, teraz pracują w różnych zespołach, takich jak Data Engineering, Compliance, Onboarding czy DevOps. Pamiętam, jak pomagałam niektórym z nich z ich pierwszymi ticketami, kiedy byłam trenerką!
Poza szkoleniem naszych przewodników byłam też właścicielką Chief shift. Co to takiego, zapytasz? To program, w ramach którego wszyscy bunqers przejmują i rozwiązują zgłoszenia do Supportu. Dzięki temu każdy w firmie ma szansę wejść w kontakt z naszymi użytkownikami i naprawdę zrozumieć, jakie są ich potrzeby. I chociaż kocham naszych użytkowników i zawsze staram się, by ich doświadczenia były jak najlepsze – w pewnym momencie chciałam objąć nową rolę, rozwinąć się w innym kierunku.
Dołączenie do zespołu HR Operations
Dostałam szansę dołączenia do nowego zespołu. Tym razem w służbie bunqers, naszych pracowników! Praca w HR jak dotąd jest świetna. Oczywiście, ma swoje wyzwania, ale bez tego nie byłoby wzrostu ani ekscytacji. We wszystkim, co staje na mojej drodze, mam świetny zespół i fantastycznych współpracowników, dzięki którym jestem dumna z tego, jak daleko zaszliśmy i dokąd zmierzamy. W świecie, który szybko się zmienia, bunq chce dostosowywać się w tym samym tempie – albo szybciej. Widać to po wielu innowacyjnych funkcjach, które nasze zespoły zdołały stworzyć. To wymaga silnego kręgosłupa ze strony pracowników. Właśnie o to chodzi w robieniu różnicy – wprowadzaniu rozwiązań, których jeszcze nie ma, żeby jak najszybciej łagodzić bolączki użytkowników.
Sekret sukcesu
Ważne jest, żeby zawsze mieć w głowie cele firmy, oprócz swoich osobistych celów, oczywiście. Wszyscy jesteśmy tu na tej samej ścieżce, ścieżce wzrostu. Może się zdarzyć, że za bardzo wkręcisz się w szczegóły. Wtedy musisz zobaczyć szerszy obraz: służyć Evie, naszej użytkowniczce. Od czasu do czasu spróbuj więc zrobić krok w tył i przypomnieć sobie, po co tu przyszedłeś, na nowo zdefiniuj swoje „dlaczego”, jeśli trzeba, i doprecyzuj szczegóły, wychodząc od tego.
Ale moja najważniejsza rada: rób porządne przerwy. Odkrywaj, baw się, odpocznij i rób to, czego potrzebujesz, żeby naładować baterie, tak żebyś mógł wrócić i codziennie robić różnicę.
Zainspirowała Cię historia Ramony?
Ciągle rekrutujemy! Jesteś gotów rozwinąć swoją karierę i rzucić sobie wyzwanie? Zacznij i sprawdź już dziś, jak bardzo pasujesz do bunq.
Spis treści
Cztery lata stawiania ludzi na pierwszym miejscu, ciągłego ulepszania naszych usług i produktów i wreszcie – wspierania bunqers, żeby mogli się rozwijać.
Pozwól, że się przedstawię
Jestem Ramona, urodzona i wychowana w Amsterdamie. Około pół roku temu dołączyłam do HR Operations, po czasie spędzonym w cudownym zespole Support. Jak do tego doszło? Kiedy zaczynałam w 2018 roku, szukałam firmy, która oferuje produkt lub usługę, z którymi mogłabym się w pełni utożsamiać. Podejście bunq: bycie innym, brak inwestycji w jakiekolwiek podejrzane interesy i zawsze stawianie użytkowników na pierwszym miejscu sprawiły, że zdecydowałam się aplikować na stanowisko First Line Guide.
Zespół zaczynał mały
Tak, to było to. Super jest patrzeć, jak zespół rozwijał się razem z firmą. Świetnie też widzieć, że osoby, które zaczynały w Support, teraz pracują w różnych zespołach, takich jak Data Engineering, Compliance, Onboarding czy DevOps. Pamiętam, jak pomagałam niektórym z nich z ich pierwszymi ticketami, kiedy byłam trenerką!
Poza szkoleniem naszych przewodników byłam też właścicielką Chief shift. Co to takiego, zapytasz? To program, w ramach którego wszyscy bunqers przejmują i rozwiązują zgłoszenia do Supportu. Dzięki temu każdy w firmie ma szansę wejść w kontakt z naszymi użytkownikami i naprawdę zrozumieć, jakie są ich potrzeby. I chociaż kocham naszych użytkowników i zawsze staram się, by ich doświadczenia były jak najlepsze – w pewnym momencie chciałam objąć nową rolę, rozwinąć się w innym kierunku.
Dołączenie do zespołu HR Operations
Dostałam szansę dołączenia do nowego zespołu. Tym razem w służbie bunqers, naszych pracowników! Praca w HR jak dotąd jest świetna. Oczywiście, ma swoje wyzwania, ale bez tego nie byłoby wzrostu ani ekscytacji. We wszystkim, co staje na mojej drodze, mam świetny zespół i fantastycznych współpracowników, dzięki którym jestem dumna z tego, jak daleko zaszliśmy i dokąd zmierzamy. W świecie, który szybko się zmienia, bunq chce dostosowywać się w tym samym tempie – albo szybciej. Widać to po wielu innowacyjnych funkcjach, które nasze zespoły zdołały stworzyć. To wymaga silnego kręgosłupa ze strony pracowników. Właśnie o to chodzi w robieniu różnicy – wprowadzaniu rozwiązań, których jeszcze nie ma, żeby jak najszybciej łagodzić bolączki użytkowników.
Sekret sukcesu
Ważne jest, żeby zawsze mieć w głowie cele firmy, oprócz swoich osobistych celów, oczywiście. Wszyscy jesteśmy tu na tej samej ścieżce, ścieżce wzrostu. Może się zdarzyć, że za bardzo wkręcisz się w szczegóły. Wtedy musisz zobaczyć szerszy obraz: służyć Evie, naszej użytkowniczce. Od czasu do czasu spróbuj więc zrobić krok w tył i przypomnieć sobie, po co tu przyszedłeś, na nowo zdefiniuj swoje „dlaczego”, jeśli trzeba, i doprecyzuj szczegóły, wychodząc od tego.
Ale moja najważniejsza rada: rób porządne przerwy. Odkrywaj, baw się, odpocznij i rób to, czego potrzebujesz, żeby naładować baterie, tak żebyś mógł wrócić i codziennie robić różnicę.
Zainspirowała Cię historia Ramony?
Ciągle rekrutujemy! Jesteś gotów rozwinąć swoją karierę i rzucić sobie wyzwanie? Zacznij i sprawdź już dziś, jak bardzo pasujesz do bunq.
Spis treści
Cztery lata stawiania ludzi na pierwszym miejscu, ciągłego ulepszania naszych usług i produktów i wreszcie – wspierania bunqers, żeby mogli się rozwijać.
Pozwól, że się przedstawię
Jestem Ramona, urodzona i wychowana w Amsterdamie. Około pół roku temu dołączyłam do HR Operations, po czasie spędzonym w cudownym zespole Support. Jak do tego doszło? Kiedy zaczynałam w 2018 roku, szukałam firmy, która oferuje produkt lub usługę, z którymi mogłabym się w pełni utożsamiać. Podejście bunq: bycie innym, brak inwestycji w jakiekolwiek podejrzane interesy i zawsze stawianie użytkowników na pierwszym miejscu sprawiły, że zdecydowałam się aplikować na stanowisko First Line Guide.
Zespół zaczynał mały
Tak, to było to. Super jest patrzeć, jak zespół rozwijał się razem z firmą. Świetnie też widzieć, że osoby, które zaczynały w Support, teraz pracują w różnych zespołach, takich jak Data Engineering, Compliance, Onboarding czy DevOps. Pamiętam, jak pomagałam niektórym z nich z ich pierwszymi ticketami, kiedy byłam trenerką!
Poza szkoleniem naszych przewodników byłam też właścicielką Chief shift. Co to takiego, zapytasz? To program, w ramach którego wszyscy bunqers przejmują i rozwiązują zgłoszenia do Supportu. Dzięki temu każdy w firmie ma szansę wejść w kontakt z naszymi użytkownikami i naprawdę zrozumieć, jakie są ich potrzeby. I chociaż kocham naszych użytkowników i zawsze staram się, by ich doświadczenia były jak najlepsze – w pewnym momencie chciałam objąć nową rolę, rozwinąć się w innym kierunku.
Dołączenie do zespołu HR Operations
Dostałam szansę dołączenia do nowego zespołu. Tym razem w służbie bunqers, naszych pracowników! Praca w HR jak dotąd jest świetna. Oczywiście, ma swoje wyzwania, ale bez tego nie byłoby wzrostu ani ekscytacji. We wszystkim, co staje na mojej drodze, mam świetny zespół i fantastycznych współpracowników, dzięki którym jestem dumna z tego, jak daleko zaszliśmy i dokąd zmierzamy. W świecie, który szybko się zmienia, bunq chce dostosowywać się w tym samym tempie – albo szybciej. Widać to po wielu innowacyjnych funkcjach, które nasze zespoły zdołały stworzyć. To wymaga silnego kręgosłupa ze strony pracowników. Właśnie o to chodzi w robieniu różnicy – wprowadzaniu rozwiązań, których jeszcze nie ma, żeby jak najszybciej łagodzić bolączki użytkowników.
Sekret sukcesu
Ważne jest, żeby zawsze mieć w głowie cele firmy, oprócz swoich osobistych celów, oczywiście. Wszyscy jesteśmy tu na tej samej ścieżce, ścieżce wzrostu. Może się zdarzyć, że za bardzo wkręcisz się w szczegóły. Wtedy musisz zobaczyć szerszy obraz: służyć Evie, naszej użytkowniczce. Od czasu do czasu spróbuj więc zrobić krok w tył i przypomnieć sobie, po co tu przyszedłeś, na nowo zdefiniuj swoje „dlaczego”, jeśli trzeba, i doprecyzuj szczegóły, wychodząc od tego.
Ale moja najważniejsza rada: rób porządne przerwy. Odkrywaj, baw się, odpocznij i rób to, czego potrzebujesz, żeby naładować baterie, tak żebyś mógł wrócić i codziennie robić różnicę.
Zainspirowała Cię historia Ramony?
Ciągle rekrutujemy! Jesteś gotów rozwinąć swoją karierę i rzucić sobie wyzwanie? Zacznij i sprawdź już dziś, jak bardzo pasujesz do bunq.
Powiązane artykuły
Odkryj więcej porad i historii od bunq.
Powiązane artykuły
Odkryj więcej porad i historii od bunq.
Powiązane artykuły
Odkryj więcej porad i historii od bunq.
Gotowy na łatwiejszą bankowość?
Droga Ramony w bunq, trudne projekty, szybkie uczenie się i sposób myślenia, który zamienia przeszkody w rozwój zamiast wypalenia.
Gotowy na łatwiejszą bankowość?
Droga Ramony w bunq, trudne projekty, szybkie uczenie się i sposób myślenia, który zamienia przeszkody w rozwój zamiast wypalenia.
Gotowy na łatwiejszą bankowość?
Droga Ramony w bunq, trudne projekty, szybkie uczenie się i sposób myślenia, który zamienia przeszkody w rozwój zamiast wypalenia.


